-Tabletka gwałtu-pomyślałam i zasnęłam.
*Sally*
-Nie!!!-krzyczałam-Zostawcie go! On wam nic nie zrobił. Macie mnie. Po co wam ten chłopiec. On jest niewinny.
-Twoje życie wymaga poświęceń innych. Będziesz cierpiała patrząc jak dziecko umiera za Ciebie.
-On nic nie zrobił.
-Sam się do tego zgłosił. Przyjrzyj mu się. Nie poznajesz go?
Przyjrzałam się chłopcu którego chcą zabić moi "znajomi". To był Samuel. Jeden z naszych najmłodszych agentów.Nie chciałam, żeby ktokolwiek za mnie umierał. W oczach chłopca widziałam przerażenie. Michael przyłożył nóż do szyi chłopca.
-Dziękuję, że nas wtedy uratowałaś.-wyczytałam z ruchu jego ust. Chłopiec zamknął oczy, żeby już nigdy więcej ich nie otworzyć.
*Niall*
Podobno policja trafiła na jakiś ślad w związku z porwaniem Sal. Ja z chłopakami chcieliśmy się zdać na policję, ale Conrad i Olivia najwyraźniej nie brali takiej opcji pod uwagę. Zaczęli śledztwo na własną rękę i nieźle im to szło. byli o wiele dalej niż policja. Właśnie ustalali gdzie leży baza Burks'ów. Conrad zaczął szkolić wszystkich włącznie z nami na agentów CIA. Jest ciężko, ale robimy to dla Sally. Mam wrażenie, że Harry się w niej zakochał, chociaż to pewnie tylko złudzenie. Boję się o tą dziewczynę. Polubiłem ją tak jak reszta chłopaków. Nie zazdroszczę jej tego co przeżyła. Na pewno było jej ciężko. Mam ochotę zabić tego ich całego szefa. Tego byłego oczywiście. Nam zostały do zagrania jeszcze trzy koncerty. Postanowiliśmy się nauczyć języka polskiego. Cała nasza piątka. Tylko robimy to w tajemnicy przed CIA. Mamy nadzieję, że coś z tego wyjdzie.
*Michael*
Dzisiaj mam zamiar ostatecznie dobić Niezniszczalną. Zabiję Charles'a mimo, że go kocham. Poświęcę się. Była zdruzgotana po tym jak ostatnio na jej oczach zabiłem tego smarkacza. Wyszedłem przed budynek, podniosłem głowę i krzyknąłem w niebo.
-DZISIAJ OSTATECZNIE ZNISZCZYŁEM NIEZNISZCZALNĄ !!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz